Interpelacja w sprawie zwiększenia wysokości stawek mandatów karnych za nielegalne parkowanie
Szanowny Panie Ministrze!
działając na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu RP, zgłaszam interpelację w sprawie konieczności podwyższenia i urealnienia stawek mandatów karnych za nieprawidłowe zatrzymanie i postój pojazdów. Zmiany te powinny dotyczyć w szczególności kar za pozostawianie pojazdów w strefach obowiązywania znaków drogowych B-35 (zakaz postoju) oraz B-36 (zakaz parkowania), a także zjawiska tarasowania chodników i parkowania zagrażającego bezpieczeństwu rowerzystów oraz pieszych.
Samorządy w Polsce alarmują, że obecne stawki mandatów ujęte w rządowym taryfikatorze utraciły swoją funkcję represyjną i prewencyjną. W sytuacji dynamicznego wzrostu zamożności społeczeństwa, kara wynosząca 100 zł traktowana jest przez wielu łamiących prawo kierowców jako alternatywna, niska opłata za parkowanie.
Konsekwencją tego zjawiska jest drastyczne obniżenie bezpieczeństwa najmniej chronionych uczestników ruchu, w tym seniorów, osób z niepełnosprawnościami oraz rodziców z wózkami dziecięcymi, którzy zmuszeni są omijać zaparkowane na chodnikach samochody jezdnią. Dodatkowo samorządy zmuszone są ponosić ogromne nakłady finansowe z własnych budżetów na rewitalizację chodników oraz naprawę zniszczonej przez pojazdy infrastruktury, w tym rozjeżdżonych krawężników.
Wysokość podstawowej kary w wysokości 100 zł pozostaje niezmienna od 24 stycznia 2003 roku, podczas gdy sankcje za inne wykroczenia drogowe (np. wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych) zostały drastycznie zaostrzone podczas reformy w 2022 roku. Utrzymywanie „zamrożonych” kar za nielegalne parkowanie rodzi głębokie patologie. W listopadzie 2003 r. pensja minimalna wynosiła zaledwie 800 zł brutto, co sprawiało, że mandat pochłaniał 12,5% tej kwoty. Obecnie, przy wynagrodzeniu na poziomie 4 806 zł brutto (wzrost o 500,75%), kara ta stanowi około 2% minimalnej płacy. Średnie wynagrodzenie w Polsce wzrosło z kwoty 2 201,47 zł w 2003 r. do 9 562,88 zł brutto, czyli o 334,38%. Równocześnie skumulowana inflacja na poziomie 109,37% spowodowała spadek realnej wartości 100 zł o ponad połowę.
Samorządy posiadają możliwość urealniania opłat za brak biletu parkingowego, co doprowadziło do sytuacji, w której kara ta wynosi na przykład we Wrocławiu 480 zł. Konstrukcja obecnego prawa powoduje jednak, że kierowcy bardziej "opłaca się" zaparkować nielegalnie na zakazie, ryzykując 100 zł mandatu, niż zaparkować prawidłowo w płatnej strefie, zapomnieć biletu i otrzymać karę blisko pięciokrotnie wyższą. Co więcej, procedura ukarania kierowcy – obejmująca działania w terenie, ustalanie danych w bazie CEPiK, korespondencję poleconą oraz ewentualną obsługę prawno-procesową – kosztuje samorządy od 120 zł do 180 zł na jedną sprawę. Gminy dopłacają zatem do procesu egzekucji przepisów chroniących porządek publiczny.
W 2022 r. nowelizacja taryfikatora mandatów udowodniła, że surowsze kary skokowo obniżają liczbę naruszeń. Zgodnie z przewidywaniami, urealnienie kary za parkowanie do poziomu co najmniej 500 zł zredukowałoby liczbę wykroczeń parkingowych o ok. 25-30% w pierwszym roku obowiązywania, przywracając przestrzeń legalnym parkingom. Ze względu na brak kompetencji, jednostki samorządu terytorialnego nie mogą urealnić tych stawek samodzielnie.
Biorąc pod uwagę potrzebę systemowych zmian legislacyjnych, uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy rząd planuje nowelizację rozporządzenia wprowadzającą podwyższenie minimalnej stawki mandatu za nieprawidłowy postój lub zatrzymanie pojazdu do co najmniej 500 zł, a w wypadku naruszenia znaków B-35 i B-36 do przedziału 500-1000 zł?
2. Czy w ramach prac legislacyjnych planowane jest powiązanie w przyszłości stawek z taryfikatora ze wskaźnikiem minimalnego wynagrodzenia w celu zagwarantowania automatycznej waloryzacji kar w oparciu o aktualne wskaźniki gospodarcze?
Z poważaniem,
Posłanka Małgorzata Tracz